-16-
http://optymisty-sty-cznie.blog.pl
Stwierdziłam, że dwóch blogów nie umiem prowadzić...
A tak przy okazji Monika mam na imię.:)
Jeśli chcecie to zaglądnijcie na link powyżej.:)
2005-08-08 20:49:51 skomentuj (8)
-15-
Plecak na plecy.
Ukochane trampki na nogach.
Chustka we włosach.
Uśmiech na twarzy.
Błysk w oku.
Wyjeżdżam. Wprawdzie dopiero w poniedziałek, ale nie będe miała już czasu żeby tu zaglądnąć... Wiele spraw, a głowa tylko jedna...
Będę prawdopodobnie 8.08
Trzymajcie się :)
Poczłapałam sobie wczoraj z T. do Kościoła, na Mszę. Żeśmy się chyba spóźnili 5 min (;P)
I gołębia uratowaliśmy.;] Od śmierci głodowej, bo od takiej normalnej chyba się nie obejdzie... (w najbliższym czasie)
Ajjj, i mi fajnie jest ;D.
Bębniarze, łączmy się..;]
Mój Djembe wymiata :]
2005-07-19 09:44:10 skomentuj (11)
-14-
W ukochanych sandałkach.
Człap, człap.
O 5 nad ranem.
Człap, człap.
Uwielbiam takie spacery...
Spacery, podczas których miasto budzi się ze snu.
A ja człapię.
Z O. i jej owczarkiem niemieckim.
Człap, człap.
"Czas spędzony z przyjaciółmi nie jest czasem straconym"
:)
Wszyscy mówią, że tęsknią za mną. Za mną jaką byłam 1,5 roku temu. Tęsknią za moim uśmiechem sprzed wielu miesięcy i błyskiem w oku. Chyba najwyższy czas powrócić... Czy tylko będę potrafiła..?
Człap, człap...
Trudna droga przede mną..!!
A w myślach ciągle B. się pojawia. I perspektywa człapania z NIM i O. o 5 nad ranem coraz bardziej mi się podoba. Tylko czy wypali..?
Uśmiech na zdjęciu już nie wystarcza...
Z pozdrowieniami i uśmiechem sprzed 1,5 roku Wasza
-M-
2005-07-07 20:14:44 skomentuj (9)
-13-
I...zaczęły się wakacje. Czas, oczewkiawny przez większość młodych ludzi. Czas odpoczynku, lenistwa, słońca i gorącego flirtu.;]
Czas, w którym M. będzie się musiała uczyć fizyki. Jak to wczoraj dyrektor mojego LO określił... "Niektórzy rok szkolny mają 12 miesięcy" Ajjj, damy radę..
A tak w ogóle... to w najbliższym czasie chce zajść do schroniska dla zwierząt w moim mieście i się spytać czy jakiejś pomocy nie potrzebują. Bo chętnie pomogę:) A i nie będę miała jednego psa a ze 20 ;].
A i wczoraj na ogródkach się było, oblać soczkiem /nic innego nam nie chcieli sprzedać;]/ zakończenie roku:). Kochaną mam klasę, z małymi wyjątkami.. Bo J. jak się przestał do mnie odzywać tak się dalej nie odzywa. Chłopak uwierzył plotkom... A ja się zawiodłam na Przyjaciółce, bo ona te plotki rozpuściła. Ehhhh.
Moje zauroczenie do B. nie ustępuje, a nawet trochę się powiększa. Ajj, będę miała o kim myśleć przez najbliższy czas.;]
Ile ja GO nie widziałam..? 8 dzień chyba... Ale przed oczami mam ciągle Jego uśmiech... a w uszach dźwięk bębenka.
Będę musiała się przejść do M., może spotkam B. przypadkiem. W końcu chłopacy razem do klasy chodzą;].
Jutro imprezka na działce u Z.:) Żegnamy naszego x K. I bawimy się przy ognisku.:)
Taak, przyjęcie niespodzianka hyhhy.
A i może B. się pojawi :>.
Trzymajcie się Ludki Kochane, bo się rozpisałam.;]
Miłych wakacji..!!
2005-06-25 08:30:28 skomentuj (13)
-12-
Zerwałam moją znajomość z "P". Tzn On ją zerwał. Byłam już tym wszystkim zmęczona. Dobrze, że się skończyło. Aczkolwiek zaczęłam się przyzwyczajać...
Piątkowe czuwanie w mojej rodzinnej parafii... Odejmując fakt, że mnie trochę oczka piekły, bo za długo soczewki miałam to było cudnie. Cudnie pod każdym względem. Ta cisza, zapalone świeczki przy ołtarzu, dźwięk gitary i bębenka.:)
Zauroczyłam się tą melodią wystukiwaną Jego zręcznymi palcami. A może to Nim się zauroczyłam..?
Poprawka z fizyki to chyba nic strasznego... Dam radę, a najważniejsze, że jest jeszcze szansa zobaczenia się z ukochaną klasą we wrześniu.;]
2005-06-19 08:41:00 skomentuj (13)
-11-
Ehh...
Rok w plecy.
:(
Zbyt wiele problemów. Zbyt wiele zmartwień.
Nie dałam rady.
Dopisane dzień później
A jednak... zbyt wcześnie się smuciłam :).
I list który dzisiaj dostałam od Siostry J.
Serduszko się raduje.:)
A rano było tak pochmurnie.. Teraz znów świeci słońce..!! :]
2005-06-14 20:34:15 skomentuj (10)
-10-
Pamiętasz, jak zabierałeś mnie na łąkę? Tą, gdzie zawsze chodziliśmy razem, kładliśmy się na trawie i patrzyliśmy w niebo. Byłam wtedy tak bardzo szczęśliwa. Byłam szczęśliwa, kiedy byłeś blisko.
A pamiętasz, jak zrywałeś mi polne kwiaty? A ja się do Ciebie uśmiechałam. Dalej trzymam je zasuszone, w moim pamiętniku.
Nazywałeś mnie ‘swoją małą dziewczynką’. Poświęcałeś mi tyle uwagi. Opiekowałeś się mną.
Myślałam, że tak już będzie zawsze.
Że zawsze będziesz mnie zabierał na łąkę.
Że zawsze będziesz się kładł koło mnie na trawie i będziemy RAZEM obserwować chmury.
Że zawsze zerwiesz mi kwiatek a ja go zasuszę i włożę w kartki pamiętnika.
Obiecałeś, że tak będzie.. Już nie wierzę w obietnice.
Już nie jestem ‘twoją małą dziewczynką’. Już nie poświęcasz mi tyle uwagi, już się mną nie opiekujesz.
A ja.. Ja bym tak bardzo chciała znów się do Ciebie przytulić. I poczuć Twój zapach. Poczuć bicie Twego serca.
Znów złapać Cię za rękę i pójść na łąkę.
Złapać za rękę i pójść gdziekolwiek. Gdziekolwiek, bylebyś był blisko.. Iść ramię w ramię, przed siebie. Od czasu do czasu ocierając się o siebie, całkiem przypadkiem.
Łudziłam się.
Ciągle się łudzę, że zaraz przyjdziesz. Że znów usłyszę Twój głos.
I że będzie tak jak dawniej.
Byłam głupia. Uwierzyłam we wszystkie Twoje słowa. Teraz żałuję. Żałuję, że tak bardzo Cię pokochałam.
Chociaż.. przez moment byłam szczęśliwa. Tak bardzo szczęśliwa, że gdybym mogła cofnąć czas.. i tak bym Cię pokochała. I chodziła z Tobą na tę cholerną łąkę. Znów kładła się na trawie i patrzyła w niebo.
Wszystko, byś znów był blisko mnie
To były najszczęśliwsze chwile w moim życiu. Momenty, których nigdy nie wymażę z pamięci.
I choć tak bardzo bolą.. ciągle do nich powracam.
Powracam do chwil, gdy byłeś blisko.
Powracam do Twej twarzy, Twego uśmiechu.
Twych niebieskich oczu. Tak, uwielbiałam się w nie wpatrywać.
I na mojej twarzy pojawia się cień uśmiechu.
Bo dzięki Tobie byłam naprawdę szczęśliwa.
Bo dzięki Tobie poznałam smak prawdziwej miłości.
Poznałam smak szczęścia, a zarazem wielkiego cierpienia.
Bólu
i wielkiego upokorzenia.
/to jest fragment z mojego zeszytu, przeglądałam stare notatki i wspomnienia wracają/
2005-06-11 09:08:33 skomentuj (9)